Komentarze: 5
...odebraliśmy dziś obrączki... i jak się okazało - nie musimy sie obawiać, że zapomnimy własnego imienia... nawet jeśli będę miała amnezję - wystarczy, że zdejmę obrączkę i przeczytam SWOJE imię... bo się komuś popieprzyło... dla ścisłości - ja miałam mieć Wojtek... a Wojtek - Kasia...
... zaczęliśmy 7 tydzień ... hasło przewodnie - cierp ciało coś chciało... pojawiły się nie tylko nudności, ale i "zwroty"... no cóż - w końcu czuję, że jestem w ciąży...