Komentarze: 4
...tyle zmian w moim życiu... nowy semestr.. nowy plan.. może nowa praca.. nowe wyzwania.. nowe przedsięwzięcia.. a śnie nadal o tym samym... chociaz na jawie juz Go nie pamietam.. prawie...
pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
30 | 31 | 01 | 02 | 03 | 04 | 05 |
06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 |
13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
27 | 28 | 29 | 30 | 01 | 02 | 03 |
...tyle zmian w moim życiu... nowy semestr.. nowy plan.. może nowa praca.. nowe wyzwania.. nowe przedsięwzięcia.. a śnie nadal o tym samym... chociaz na jawie juz Go nie pamietam.. prawie...
...dostałam ostatni wpis.. oddałam index... dostałąm plan... z wstepnych rozwazan wychodzi mi ze studiowac bede az 2 dni w tygodniu... w porywach do trzech... po 9 semestrze mam jeden egzamin... i 3 zaliczenia z ocena... na razie nie wiem czy sie ciesze czy nie.. czy malo czy duzo.. czy zle czy dobrze... na razie kontempluje.. a przede wszystkim sie delektuje.. spokojem umysłu... po zdaniej sesji...
...ogólnie pojęty szok.. dzis przeżyłam...osoba zaangazowana.. powinna wiedzieć czemu...
... a z przyziemnych spraw.. odkryłam że nie powinnam odkładać spraw na potem... bo "potem" to ja zawsze dostaje przysłowiowego "kopa w dupę"... ale madry Polak po szkodzie... tylko ile razy ja sie musze uszkodzić ... zeby sie w końcu nauczyc... eh...
...złe dobrego poczatki... dostałam 5 z pracy diagnostycznej.. a zapowiadał sie szewski poniedzialek...
...ból gardła... mentlik w głowie... strach... zimno... szaro... i ponuro...nie fajnie zaczyna sie nowy tydzień....