maj 15 2005

...500...


Komentarze: 6

...uwielbiam... dotykiem... kilkoma słowami... niby przypadkowym muśnięciem... rozpalac go do czerwoności... choćby na odległość... to nic że czasem w miejscu publicznym... perwersja?... no coż... uwielbiam i juz...

on_the_edge : :
Dotyk_Anioła
18 maja 2005, 16:29
to działa również w drugą stronę... i on tez to uwielbia - zapewniam :P
kobieta zamężna
16 maja 2005, 12:29
tak trzymaj, fajne to jest :)
mtz
16 maja 2005, 09:33
kusicielka:)
16 maja 2005, 08:59
Jaka tam perwersja :)
Książę
16 maja 2005, 06:26
i vice versa :P
16 maja 2005, 00:32
:) i tak powinno być :)

Dodaj komentarz