maj 28 2004

...165...


Komentarze: 6

...z kazda chwila... z kazda sekundka.. z kazdym spojrzeniem na malenstwo.. dochodze do coraz glebszego przkonania. jak bardzo chce byc matka.. i jak bardzo jestem juz na to gotowa... jednak.. kandydata na ojca brak.. i pewnie pozostanie tak dlugo...

on_the_edge : :
29 maja 2004, 16:11
wow...musisz byc naprawde bardzo dojrzala.Psychicznie.Jesli juz masz w sobie cos takiego.Takie uczucie.Instynkt.Ciekawa tylko jestem w jakim wieku mnie to spotka:)pzdr.cieplusko.3maj sie.A tatus sie pojawi:Pnie martw sie:))
29 maja 2004, 15:45
jejciu jak Ci fajnie, nie moge miec zadnego sierciucha, ani piezastego, pozostaje mi tylko przekonac sie co do rybek, ktore tez moge przytulac, ale cos, nie moge sie dalej przekonac. ja znow, choc na razie tylko sie staram, mam wolne serce. glupie. lepsze juz jest plakanie za kims, niz nie czuc nic do kogos, moja sprwawa jest jeszcze mloda. ale coz, trzeba znalezc innego. niestety..
Vilia
28 maja 2004, 22:25
Jeśli nadejdzie ta właściwa chwila to i właściwy kandydat się znajdzie. Nie rób niczego na siłę.
28 maja 2004, 22:05
Dochodzę do wniosku, że jestem nienormalna, bo ja nie mam takich pragnień ;)
28 maja 2004, 15:01
--> nie... niestety nie.. takie odczucia mam od dawna.. i nie dziecinne przeswiadczenie... to gleboko zakorzeniona potrzeba.. moze egoistyczna.. ale gotowa jestem juz od dawna...
28 maja 2004, 15:00
chyba sie zagalopowałas ..;)

Dodaj komentarz