Archiwum - listopada 2005

...603... Komentarze (7)
29. listopada 2005 22:27:00
linkologia.pl spis.pl

...od tej wspaniałej "biurokracji" ktora odwalam codziennie... zrobil mi sie odcisk na palcu środkowym prawej dłoni... ciekawe czy zalicza to jako chorobe zawodowa... a moze od razu pojde na rente?... emerytura tez nie pogardze...

on_the_edge : :

...602... Komentarze (5)
29. listopada 2005 06:27:00
linkologia.pl spis.pl

...kto rano wstaje... ten mało śpi... i odczuwam to bardzo boleśnie... chodzę rozdrazniona a jednoczesnie przygaszona... wracam do domu i nie mam na nic sily... najchetniej o 20 kladlabym sie spac... ale walcze ze snem do 22 - bo przeciez nie wypada... musze jakos przerwac te monotonie... tylko czemu dzien taki krótki?...

on_the_edge : :

...601... Komentarze (4)
27. listopada 2005 18:49:00
linkologia.pl spis.pl

...pomimo, że pietruszki było brak... makaron miał nieodpowiednią wielkość... pod kanapą nie odkurzyłam... barek wyglądałby lepiej po drugiej stronie pokoju... mamusia nie potrafi się delektować nic nie robieniem... a ja już spadłam z piedestału "córki wspaniałej"..

... to jednak był miły weekend... i naprawde lubię kiedy rodzice nas odiwedzaja... choć chwilami najbardziej kiedy zapada niedzielny wieczór i mogę wszytsko po prostu powspominać... przy lampce cudownego tatusiowego ajerkoniaczku... z lodówką wypełnioną przez specjały doprawione maminą ręką:)...

on_the_edge : :

...600... Komentarze (6)
26. listopada 2005 20:30:00
linkologia.pl spis.pl

...się wstawiłam... trochę... sie spiłąm odrobinę.. zaszumiało całkiem nieźle... a to wszytsko w obecnosci rodzicieli... no co dorosła już jestem i chyba mogę nie?...

P.S. abs zatrudniam Cię jako główną konsultantke zakupu mojego zegarka... skoro masz wprawę;)... zgadzasz sie?:>...

on_the_edge : :

...599... Komentarze (5)
25. listopada 2005 19:00:00
linkologia.pl spis.pl

...nie tak miało być... nie tak miało to wyglądać... nie lubie kiedy sprzeczne uczucia doprowadzaja mnie do totalnego zazenowania... było miło... ale i głupio wyszło... nic to... co sie odwlecze to nie uciecze... zatem ogłaszam wszem i wobec... imieninki przeniesione na poniedziałęk... bo sie nie spodziewałam kwiatków od "drugiej strony zakładu"... i gotowa na poczęsktunek "drugiej strony zakładu nie byłam".... wiec i pierwsza na coś słodkiego poczekać będzie musiała:)...

..niemniej jednak życzenia przyjmuję:)... i za wszytskie serdecznie dziekuje...

on_the_edge : :